Chomiczki

Pochodzenie słowa "chomiczki" jest łatwe do odgadnięcia. Wystarczy przeczytać moje nazwisko. Już od najmłodszych lat zwracano się do mnie "chomik" lub "chomiczek". Tego ostatniego określenia używali koledzy i przyjaciele, uważając że idealnie pasuje do mojej "mikrej" postury.

Pasją, której oddaję się od kilkunastu lat jest poszukiwanie - w dostępnych źródłach - mało znanych wydarzeń, które miały miejsce na Pomorzu. W tym miejscu chciałbym je publikować. Krótkie historyjki, które, jak sądzę, przedstawię w sposób lekki, łatwy i przyjemny, będą dotyczyły zarówno przeszłości jak i teraźniejszości. Będzie tak jak w życiu. Czasami wesoło, czasami smutno.

Poszczególne teksty pogrupowałem w dobranych terytorialnie " szufladkach" w taki sposób, żeby każdy chomiczek został przypiany do miejsca, którego dotyczy.

Czarne Morze

W Gdańsku, od zarania dziejów, najczęściej stosowanym materiałem budowlanym była cegła. Nikt nie wie ile dokładnie sztuk zużyto na wzniesienie miejskich budowli, zarówno świeckich jak i sakralnych. Początkowo przywożono ją spoza Gdańska, ale już w XIV w. w najbliższej okolicy miasta zaczęły powstawać cegielnie. Jako jedna z pierwszych pojawiła się na Zaroślaku, na lewym, zachodnim brzegu Kanału Raduni. Zbudowali ją Krzyżacy w 1381 r. Tworzyła spory kompleks przemysłowy składający się z dwóch pieców do wypalania  materiałów ceramicznych i wapna oraz kilku drewnianych szop, w których suszono cegły i dachówki.Pod kierownictwem cegielmistrza, od wczesnej wiosny do późnej jesieni, pracowało codziennie 30 pracowników. Glinę czerpano z pobliskiego stoku Biskupiej Górki, a skałę wapienną przywożono drogą wodną z Gotlandii lub Tolkmicka. Przedsiębiorstwo działało do połowy XVII wieku, kiedy to wyczerpały się złoża podstawowego surowca. Pozostały wyrobiska, które szybko wypełniły wody opadowe spływające z Wysoczyzny. Ciemna barwa lustra wody w gliniankach była powodem, że ten fragment gdańskiego przedmieścia zaczęto nazywać Schwarzes Meer, czyli Czarne Morze ( teren w obrębie dzisiejszych ulic: Biskupia, Na Stoku, Salwator, Menonitów). Ta oryginalna nazwa występowała na planach miasta do 1945 r. Po wojnie przez pewien okres używano określenia Stawki, do czasu kiedy ulica wraz ze swoją nazwą nie zniknęła na zawsze pod fragmentem gdańskiej trasy " W-Z".