Chomiczki

Pochodzenie słowa "chomiczki" jest łatwe do odgadnięcia. Wystarczy przeczytać moje nazwisko. Już od najmłodszych lat zwracano się do mnie "chomik" lub "chomiczek". Tego ostatniego określenia używali koledzy i przyjaciele, uważając że idealnie pasuje do mojej "mikrej" postury.

Pasją, której oddaję się od kilkunastu lat jest poszukiwanie - w dostępnych źródłach - mało znanych wydarzeń, które miały miejsce na Pomorzu. W tym miejscu chciałbym je publikować. Krótkie historyjki, które, jak sądzę, przedstawię w sposób lekki, łatwy i przyjemny, będą dotyczyły zarówno przeszłości jak i teraźniejszości. Będzie tak jak w życiu. Czasami wesoło, czasami smutno.

Poszczególne teksty pogrupowałem w dobranych terytorialnie " szufladkach" w taki sposób, żeby każdy chomiczek został przypiany do miejsca, którego dotyczy.

Znikające Dni

Nawet bardzo skrupulatny historyk nie znajdzie w gdańskich archiwach żadnej informacji o tym, co działo się w mieście między 4 a 15 października 1582 roku. Nikt nie umarł, nikt się nie urodził, nikt nikogo nie zamordował, nie zawarto żadnej transakcji handlowej... Jak to możliwe, że nic się w Gdańsku nie wydarzyło?
Wyjaśnienie przyczyny "znikających dni" jest stosunkowo proste. Wymaga jedynie odrobiny cierpliwości.

Każdy dotychczasowy rok kalendarza juliańskiego, nazywanego tak ku pamięci Juliusza Cezara i obowiązującego od roku 46 p.n.e. był o jedenaście minut dłuższy od roku astronomicznego. Spóźnienie powiększało się więc w tempie: jeden dzień na 128 lat. Sprawiało to zamieszanie przy obliczaniu terminów świąt ruchomych i powodowało nieporządek w chronologii kościelnej. Wprawdzie wiedziano z grubsza na czym rzecz polega, ale nie umiano temu zaradzić. Pierwsze próby rozwiązania tego problemu podjęto na V Soborze Laterańskim (1512-1517), kiedy zwrócono się do ośrodków uniwersyteckich oraz konkretnych uczonych i astronomów, aby wytężyli swoje umysły i podjęli trud reformy kalendarza. Wśród najwybitniejszych europejskich intelektualistów, którzy przyjeli soborowe zaproszenie był także nasz rodak - Mikołaj Kopernik. Niestety rychła śmierć papieża Juliusza II opóżniła dzieło reformy o kilkanaście lat. Dopiero kolejny papież Grzegorz XIII (1572-1585) w specjalnej bullii (Inter Gravissimas), ogłoszonej w 1582 roku, skorygował występującą różnicę. Po czwartku 4 października nastąpił od razu piątek 15 października. Nowy kalendarz ( nazywany gregoriańskim) został przyjęty natychmiast tylko w Hiszpanii, Włoszech, Portugalii oraz w Rzeczpospolitej Obojga Narodów. Inne europejskie państwa - głównie protestanckie - wprowadziły go dopiero ponad 100 lat później, a w kościele prawosławnym kalendarz juliański obowiązuje do dzisiaj.