Markowe Impresje

Najmłodszym "dzieckiem" mojej strony internetowej jest zakładka zatytułowana "Markowe Impresje". Tytuł został wybrany nieprzypadkowo, gdyż w tym miejscu będę przedstawiał krajoznawcze atrakcje nie tylko Trójmiasta, ale całego województwa pomorskiego, w sposób nietypowy, daleki od przewodnikowej poprawności. Zarówno teksty jak i fotografie będą oddawać nastrój chwili, przelotne wrażenia czy też subiektywne odczucia autora a dobór tematów odzwierciedli moje aktualne zainteresowania. Nie należy spodziewać się zbyt wielu "przewodnickich seriali", gdzie poszczególne tematy są uporządkowane i kontynuowane, ponieważ moja fantazja oraz ciekawość świata skutkuje tym, że biorę aparat cyfrowy do ręki i... ruszam gdzie mnie oczy poniosą.

Zwariowany Świat

W samym centrum historycznego Gdańska, w pobliżu najważniejszych gdańskich zabytków leży opływana przez wody Starej i Nowej Motławy - Wyspa Spichrzów. To właśnie w tym miejscu - przez wiele stuleci - mieszkańcy miasta gromadzili swoje prawdziwe, handlowe bogactwo. Wykuwane w mozole codziennej pracy, pozwalało żyć w dobrobycie wielu mieszkańcom gdańskiego grodu. W licznych spichlerzach i magazynach portowych (w XVII wieku, czyli w szczytowym okresie funkcjonowania nadmotławskiego portu, na wyspie znajdowało się ponad 300 spichrzów) przechowywano bogaty asortyment towarów, ekspediowanych drogą morską poza granice Rzeczpospolitej. To właśnie tu mieściła się spiżarnia nowożytnej Europy.

Początki planowej urbanizacji prawego (wschodniego) brzegu Motławy sięgają pierwszej połowy XIV wieku, kiedy to wielki mistrz Henryk Dusemer określił zasady zagospodarowania tego terenu. W specjalnym edykcie, wydanym w 1346 roku, przedstawione zostały szczegółowe przepisy dotyczące obszaru, na którym mogą powstawać spichlerze. Sprecyzowano także ich wygląd, wymieniono materiały, jakich należy użyć do ich budowy oraz podano maksymalne wymiary (długość, szerokość, wysokość). Zalecono również, aby każdy z nich miał swoją, jedyną i niepowtarzalną nazwę, co przyjęto w Gdańsku bez protestu i co stało się powszechnie obowiązującym zwyczajem. (Pierwszym, znanym z imienia, spichlerzem był Ślepy Osioł). Oprócz nazwy spichlerze posiadały również godło, najczęściej wykute na kamiennej tablicy oraz rzadziej występujący gmerk, czyli kupiecki znak firmowy. Niektóre mogły pomieścić w swoich czeluściach nawet kilkaset łasztów (łaszt to gdańska miara pojemności, równa w przybliżeni 2000 kg.). Największym obiektem zbudowanym na Wyspie był spichlerz o nazwie Wielbłąd, którego długość (lub, jak kto woli głębokość) wynosiła 59 metrów a szerokość fasady-18 metrów (stał nad Nową Motławą w miejscu, gdzie obecnie przebiega trasa "W-Z"). Natomiast za najpiękniejszy, w powszechnej opinii mieszkańców dawnego Gdańska, uznany został spichlerz o imieniu Szara Gęś, zbudowany w stylu gotyckim, z ceglanymi fasadami, bogato zdobionymi detalami, typowymi dla późnego średniowiecza a znajdował się przy ulicy Spichrzowej (dawna Żydowska).

Ostatnią wojnę, która poczyniła ogromne zniszczenia nie tylko na Wyspie Spichrzów, przetrwały zaledwie 3 obiekty. Są to: Soli Deo Gloria i Steffen (fot. 1, 2) - północna część wyspy oraz Wisłoujście, zwany także Błękitnym Barankiem (fot.3) - południowy kwartał wyspy. Od 1945 do dzisiaj odbudowano zaledwie kilkanaście dawnych magazynów portowych, których nazwy brzmią: Stary Kozioł, Fortuna, Włocławek, Rudy Wół, Bociek, Żółty Pies, Korzec oraz Mały i Duży Grodeck. (fot.4.5.6). Każdy z nich znajduje się nad Motławą, pomiędzy mostami: Zielonym i Przedmiejskim). Natomiast wzdłuż południowego odcinka Motławy, niedaleko Mostu Popielnego, odrestaurowano następujące spichlerze: Drzewo Palmowe, Drzewo Kawowe, Biały (lub Polarny) Niedźwiedź i Samson (fot.7) oraz - Pod Koroną, Toruń, Elbląg i Gdańsk (fot. 8). Spośród kilkuset nazw, jakie przez stulecia otrzymywały gdańskie spichlerze, szczególnie urzekła mnie jedna - Zwariowany Świat. Myślę, że gdańszczanin, który tak właśnie nazwał swój spichlerz, jest szczególnie bliski tym wszystkim żyjącym współcześnie, którzy podobnie jak on uważają, że Świat nie jest - tak do końca - całkiem normalny.

Zwariowany Świat
Zwariowany Świat
Zwariowany Świat
Zwariowany Świat
Zwariowany Świat
Zwariowany Świat
Zwariowany Świat
Zwariowany Świat
Zwariowany Świat