Markowe Uliczki

Krótka i Długa, Wysoka i Niska, Wesoła i Smętna, Biała i Czarna, Prosta i Krzywa, Sucha i Mokra, Otwarta i Zamknięta, Daleka i Bliska, Szeroka i Wąska... przepraszam, żadna z gdańskich ulic nie jest "wąska". Wszystkie są, ciche, spokojne, sielskie, dobre, urocze, jasne, przyjemne, szczodre, zacne i dzielne. Jeżeli ktoś będzie miał wyjątkowe szczęście to trafi na Miłą lub nawet Miłosną. Pechowcy ( gdzież ich nie ma), zapewne przez pomyłkę, znajdą się na Głuchej, Grząskiej, Gnilnej, Pustej, Zimnej lub ... Mylnej. Oczywiście mógłbym tak wymieniać bez końca, gdyż w Gdańsku jest ponad 1600 ulic. Każda z nich ma własną nazwę, jedyną i niepowtarzalną. Oprócz miana mają także i "dusze". Zarówno te, które w pejzażu miasta istnieją już kilkaset lat jak i te całkiem młode, wytyczone i nazwane całkiem niedawno. Ponieważ, jak sądzę, wiem o swoim mieście sporo, spróbuję opowiedzieć o klimatach gdańskich uliczek trochę inaczej niż dotąd czyniono. Dobór będzie całkowicie subiektywny, gdyż podmiotem moich opowieści będą ulice, które znam i lubię, oraz te, o których mogę opowiedzieć coś ciekawego. Krótkie teksty opisujące poszczególne trakty, uzupełnię fotografiami oraz stosownym fragmentem planu Gdańska.

A B C D E F G H I J K L Ł M N O P R S T U W Z Ż


Furtka Nocnych Marków

Krótki, mierzący zaledwie 55 kroków odcinek ciągu ulicznego, zawarty pomiędzy Groblą IV a Podwalem Staromiejskim, nosi tajemnicze miano - U Furty. Nazwa ta nawiązuje do miejskiej bramy, która stała w tym miejscu przez ponad 500 lat i zapewniała swobodną komunikację pomiędzy Głównym i Starym Miastem. Nosiła różne nazwy. Początkowo zwano ją Domową lub Zamkową, gdyż przez nią prowadziła najkrótsza droga do "domu", czyli krzyżackiego zamku. Później, dopóki nie spłonęła w 1879 roku, używano określenia - Brama św. Ducha. Posiadała dwie bliźniacze baszty flankujące główny przejazd bramny i mieściła się dokładnie w linii murów obronnych. Wyposażona była także w dodatkową furtę, czynną wyłącznie w nocy, która po zamknięciu innych miejskich bram, umożliwiała dostanie się w obręb Głównego Miasta. Najczęściej nocne wizyty spowodowane były przypadłościami zdrowotnymi. Na przykład: poszkodowani w karczemnych bójkach pomocy szukali u miejskiego kata, który z racji doskonałej znajomości ludzkiej anatomii dodatkowo zajmował się opatrywaniem skaleczeń, zszywaniem ran oraz nastawianiem złamanych kończyn, inni w nocy szukali erotycznych przygód. Zarówno kat jak i panie reprezentujące najstarszy zawód świata mieli swoje siedziby w pobliżu Bramy Zamkowej. Oczywiście nocne odwiedziny nie powodowały zagrożenia dla Gdańska, gdyż bezpieczeństwa strzegł specjalny oddział miejskiej straży zwany "Nocną Rotą", kontrolując każdego, kto chciał wejść lub wyjść z miasta.

Furtka Nocnych Marków
Furtka Nocnych Marków
Furtka Nocnych Marków