Markowe Uliczki

Krótka i Długa, Wysoka i Niska, Wesoła i Smętna, Biała i Czarna, Prosta i Krzywa, Sucha i Mokra, Otwarta i Zamknięta, Daleka i Bliska, Szeroka i Wąska... przepraszam, żadna z gdańskich ulic nie jest "wąska". Wszystkie są, ciche, spokojne, sielskie, dobre, urocze, jasne, przyjemne, szczodre, zacne i dzielne. Jeżeli ktoś będzie miał wyjątkowe szczęście to trafi na Miłą lub nawet Miłosną. Pechowcy ( gdzież ich nie ma), zapewne przez pomyłkę, znajdą się na Głuchej, Grząskiej, Gnilnej, Pustej, Zimnej lub ... Mylnej. Oczywiście mógłbym tak wymieniać bez końca, gdyż w Gdańsku jest ponad 1600 ulic. Każda z nich ma własną nazwę, jedyną i niepowtarzalną. Oprócz miana mają także i "dusze". Zarówno te, które w pejzażu miasta istnieją już kilkaset lat jak i te całkiem młode, wytyczone i nazwane całkiem niedawno. Ponieważ, jak sądzę, wiem o swoim mieście sporo, spróbuję opowiedzieć o klimatach gdańskich uliczek trochę inaczej niż dotąd czyniono. Dobór będzie całkowicie subiektywny, gdyż podmiotem moich opowieści będą ulice, które znam i lubię, oraz te, o których mogę opowiedzieć coś ciekawego. Krótkie teksty opisujące poszczególne trakty, uzupełnię fotografiami oraz stosownym fragmentem planu Gdańska.

A B C D E F G H I J K L Ł M N O P R S T U W Z Ż


Lniany Zaułek

Siatka ulic wytyczonych na Wyspie Spichrzów przypominała swoim kształtem rzymski obóz wojskowy. Dwie główne arterie, równoległe do siebie (Chmielna i Motławska) oraz 12 przecznic, poprowadzonych pod kątem prostym, tworzyło przejrzysty i logiczny szkielet komunikacyjny. Wśród traktów przecinających Wyspę w poprzek, szczególne znaczenie miały te, które prowadziły na przeprawy mostowe. Jednym z nich (obok Stągiewnej i Toruńskiej) była uliczka Münchengasse (Mnisia - obecnie Żytnia), która poprzez Most Rogoźników (jego relikty zachowały się do dzisiaj) zapewniała komunikację z Dolnym Miastem. Trakt ten został ciasno zabudowany spichlerzami oraz magazynami portowymi, takimi jak: Stara Pakownia, Arka Noego, Czerwony Kur, Pstry Pies i Kużnia. Jedynie w narożniku z ulicą Chmielną zachowano wolny plac, na którym (od połowy XVII wieku) umieszczono wagę miejską przeznaczoną wyłącznie do ważenia lnu i konopi. Obsługiwana przez miejskich urzędników - wagowych i brakarzy - umożliwiała rzetelną wycenę surowca. Tuż obok mieściła się również hala, gdzie dwa razy w tygodniu, na specjalnych aukcjach, sprawdzano jakość lnianych tkanin (bardzo popularne w Gdańsku z powodu przystępnej ceny i wysokiej trwałości). Jeżeli materiał osiągał parametry wymagane przez Radę Miasta, każdy postaw lnianego sukna sygnowany był pieczęcią z gdańskim herbem. Zakątek ten, głównie odwiedzany przez tkaczy oraz żeglarzy (len i konopie przez stulecia służyły także do uszczelniania drewnianych kadłubów statków), zaczęto nazywać - Lnianym Zaułkiem a uliczka Mnisia otrzymała, na pewien czas, nowe miano - Flachsgasse (Lniana).

W czasie wojennej zawieruchy, podobnie jak cała Wyspa Spichrzów, ucierpiała również ulica Lniana. Także po 1945 roku "uszczęśliwiono" ją nową "zbożową" nazwą oraz znacznie skrócono jej długość, kiedy zbudowany w 1976 roku hotel "Nowotel" odciął ją od Nowej Motławy. W obecnej przestrzeni ulicy Żytniej dominują dwa obiekty: XX - wieczna kamieniczka stojąca na miejscu lnianej wagi oraz budynek, w którym mieści się III Urząd Skarbowy, posadowiony na parceli o dawnej nazwie - Tańczący Niedźwiedź.

Lniany Zaułek
Lniany Zaułek
Lniany Zaułek