Markowe Wanogi

Róża Ostrowska i Izabella Trojanowska w "Bedekerze Kaszubskim" piszą tak: "Wanoga to wędrowiec, włóczęga, czasem zwany też wanożnikiem. Tym, którzy wanożą, czyli wędrują po Kaszubach, proponujemy mianem wanogi zastąpić sztywne i ogólnikowe miano turysty."

Wanoga to także krótka wyprawa krajoznawcza, wycieczka piesza, rowerowa, samochodowa, ale również spływ kajakowy.

Samotne włóczęgi zaprowadziły mnie do Zrzeszenia Kaszubsko - Pomorskiego, gdzie w 1991r. wraz z przyjaciółmi założyłem klub turystyczny "Wanożnik".
Nieprzerwanie od piętnastu lat peregrynujemy wspólnie po całym Pomorzu nie omijając Trójmiasta. Właśnie takie krajoznawcze wyprawy będę ilustrował zdjęciami oraz uzupełniał przewodnickim komentarzem.

Kajakowa Majówka - 2009.05

W tegorocznym kalendarzu imprez klubowych jeden z majowych weekendów postanowiliśmy przeznaczyć na wyprawę turystyczną pod hasłem "Kajakiem po Gdańsku". Komandor Zbyszek Wójcicki na bazę naszego dwudniowego pobytu w nadmotławskim grodzie wybrał siedzibę zaprzyjaźnionego Klubu Wodnego Żabi Kruk Właśnie z przystani żeglarskiej mieszczącej się na Starym Przedmieściu, w pobliżu średniowiecznej Baszty pod Zrębem, wyruszyliśmy na kajakową wyprawę po wodach okalających południowe dzielnice Starego Gdańska. Początkowo trasa spływu wiodła korytem Motławy, gdzie największe zainteresowanie wzbudziły: Wyspa Spichrzów, Lastadia, Targ Maślany, bramy wodne Głównego Miasta oraz najbardziej charakterystyczny gdański zabytek - Żuraw. Zostało również zauważone nowe osiedle mieszkaniowe, zbudowane na gdańskiej Łasztowni (średniowieczna stocznia), gdzie mieszka obecny prezydent Gdańska - Paweł Adamowicz..

Przepływając pod kolejnymi mostami (Popielnym, Przedmiejskim, Krowim i Zielonym) dotarliśmy do Kanału na Stępce, gdzie w pobliżu Domu Pod Murzynkiem zatrzymaliśmy się na krótki postój, który wykorzystaliśmy na zwiedzenie wyspy Ołowianka. Szczególne zainteresowanie kajakarzy wzbudził pierwszy zbudowany po wojnie, w polskich stoczniach, statek - rudowęglowiec "Sołdek" oraz obiekty dawnej elektrociepłowni, zaadaptowane kilka lat temu na siedzibę gdańskiej Filharmonii. Płynąc dalej wzdłuż brzegów Siennej Grobli osiągnęliśmy Polski Hak, przy którym Motława wpada do Martwej Wisły. Po wykonaniu ostrego skrętu w prawo, czekało nas kilkaset metrów wiosłowania pod prąd aż do Gęsiej Karczmy, gdzie tuż za Mostem Siennickim (dawniej Breitenbacha) wpłynęliśmy na spokojne wody miejskiej fosy, zwane Opływem Motławy.

Jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki znaleźliśmy się w innym świecie. Wąski, porośnięty bujną zielenią kanał wiódł nas przez żuławskie krajobrazy, płaskie i depresyjne, położone poniżej poziomu morza a wśród licznych grążeli buszował tegoroczny przychówek dzikich kaczek. Meandrując kajakami obok XVII-wiecznych bastionów (Królik, Miś, Wyskok, Wilk i Żubr) dotarliśmy do gdańskiej dzielnicy Olszynka, gdzie na sporej, zielonej łączce urządziliśmy sobie klubowy piknik. Ostatni odcinek niedzielnej wyprawy wprowadził nas przez Kamienną Śluzę w obręb nowożytnych fortyfikacji Gdańska i zakończył się przy "Żabim Kruku".

Kajakowa Majówka - 2009.05
Kajakowa Majówka - 2009.05
Kajakowa Majówka - 2009.05
Kajakowa Majówka - 2009.05
Kajakowa Majówka - 2009.05
Kajakowa Majówka - 2009.05
Kajakowa Majówka - 2009.05
Kajakowa Majówka - 2009.05
Kajakowa Majówka - 2009.05