Markowe Wanogi

Róża Ostrowska i Izabella Trojanowska w "Bedekerze Kaszubskim" piszą tak: "Wanoga to wędrowiec, włóczęga, czasem zwany też wanożnikiem. Tym, którzy wanożą, czyli wędrują po Kaszubach, proponujemy mianem wanogi zastąpić sztywne i ogólnikowe miano turysty."

Wanoga to także krótka wyprawa krajoznawcza, wycieczka piesza, rowerowa, samochodowa, ale również spływ kajakowy.

Samotne włóczęgi zaprowadziły mnie do Zrzeszenia Kaszubsko - Pomorskiego, gdzie w 1991r. wraz z przyjaciółmi założyłem klub turystyczny "Wanożnik".
Nieprzerwanie od piętnastu lat peregrynujemy wspólnie po całym Pomorzu nie omijając Trójmiasta. Właśnie takie krajoznawcze wyprawy będę ilustrował zdjęciami oraz uzupełniał przewodnickim komentarzem.

Piosenkaria w Drzewinie - 2008.09

Sława i chwała dla Ewy Milewskiej za to, że przygotowując program wrześniowej wyprawy rowerowej, wybrała okolice Przywidza jako tereny naszych dwudniowych, kolarskich zmagań. Liczne, strome podjazdy oraz szalone zjazdy, do złudzenia, przypominały jazdę po górskich, krętych drogach. Jedynie znajomo brzmiące nazwy miejscowości utwierdzały nas w przekonaniu, że znajdujemy się jednak na Pomorzu. Innym mankamentem utrudniającym sobotnie wojażowanie były odcinki trasy pokryte stuletnim brukiem. Wprawdzie wytrzęsło nas do imentu, ale z podziwem patrzyliśmy na solidność pracy XIX - wiecznych drogowców. Większość mijanych wiosek, pozbawionych zabytkowych obiektów, nie zachęcała do zatrzymywania się choćby na chwilę. Jedynie dwa kościoły znajdujące się w Mierzeszynie spotkały się z umiarkowanym zainteresowaniem. Znacznie większą uwagę uczestników wyprawy zwróciła opowieść o losach przedwojennego proboszcza tej parafii - księdza Altermanna - zamordowanego przez hitlerowców w 1939 roku.

Oceniając walory sportowe i widokowe sobotniej wyprawy, bez wątpienia najatrakcyjniejsza była trasa biegnąca wokół Przywidza a szczególnie jej fragment, który prowadził utwardzoną ścieżką, wzdłuż południowej strony Jeziora Przywidzkiego. Akwen ten, o długości 4.5 km, z mocno rozwiniętą linią brzegową, położony w głębokiej rynnie polodowcowej i objęty strefą ciszy jako Obszar Chronionego Krajobrazu, jest jednym z najciekawszych miejsc powiatu gdańskiego. Malownicze pejzaże towarzyszyły nam również w niedzielę, kiedy wybraliśmy się do Postołowa, aby zobaczyć najstarsze i jednocześnie największe w naszym regionie - pole golfowe.

Ponieważ zupełnie nieoczekiwane atrakcje spotkały nas wieczorem, więc informację o noclegu zostawiłem na koniec. Dzięki Ewie "przytulisko" znaleźliśmy w Drzewinie, niewielkiej miejscowości położonej w gminie Trąbki Wielkie. Miejscem do spania okazała się stara wiejska szkoła, przystosowana dla potrzeb noclegowych przez Biuro Turystyki Aktywnej "Kompas". Wprawdzie pokoje były wieloosobowe, ale wszystkie wyposażone w łazienki i gustownie urządzone w skandynawskim (dużo surowego drewna) stylu. Kulminacją sobotniej "muzycznej nocy" był przegląd piosenki turystycznej, zorganizowany w Drzewinie po raz kolejny przez Klub Turystów Pieszych "Bąbelki", działający przy Oddziale Gdańskim PTTK. Nieprzerwany - od wieczora do rana - popis wirtuozów gry na gitarze pozostanie na długo w naszej pamięci.

Więcej informacji Markus - Marian Chomicki - Przewodnik Gdański - Markowe Trasy - www.markus.gda.pl Jezioro Marii

Referencja: 
Piosenkaria w Drzewinie - 2008.09
Piosenkaria w Drzewinie - 2008.09
Piosenkaria w Drzewinie - 2008.09
Piosenkaria w Drzewinie - 2008.09
Piosenkaria w Drzewinie - 2008.09
Piosenkaria w Drzewinie - 2008.09
Piosenkaria w Drzewinie - 2008.09
Piosenkaria w Drzewinie - 2008.09
Piosenkaria w Drzewinie - 2008.09